Złe i dobre dni oraz lata


Już w czasach starożytnych ustalono, że pewne dni, tygodnie, miesiące czy lata mogą być dobre lub złe. Wiedziano, że są dni pomyślne, w których można podejmować przedsięwzięcia , by ukończyć je pozytywnie, ale również występują dni złe feralne, które wróżą niepomyślność.

Ileż to razy rzymscy wodzowie radzili się kapłanów, wyroczni i wieszczów, w którym dniu mogą wyruszyć na wojnę, by zakończyć ją zwycięsko. Nigdy nie rozpoczynali oni walki w dni feralne, czyli dni żałoby, w których czczono zmarłych i poległych. Starożytni wodzowie ściśle przestrzegali tych zasad. Niemniej zdarzało się, że któryś zlekceważył sobie wyrocznie i wyruszył na wojnę. Oto w 53 roku przed narodzeniem Chrystusa rzymski Tryumwir Krassus właśnie w dzień feralny rozpoczął walkę- i oczywiście poniósł klęskę. Wyrocznie radziły mu, by zaniechał wojny- on jednak pewny swej potęgi, wyruszył na Partów pod wodzą Sureny i w pierwszej potyczce poległ. W późniejszych latach rzymianie dość często przegrywali wojny, albowiem zlekceważyli, a nawet wyśmiali wiarę w dobre oraz feralne dni, tygodnie, miesiące i lata.

W pierwszych wiekach po narodzeniu Chrystusa, chrześcijanie uważali, że feralnym dniem jest piątek, jako, że w tym dniu umęczono Zbawiciela. Później uznano także poniedziałek dniem feralnym, bowiem w tym dniu rozpoczynała się niedola ludzi uciśnionych, która trwała cały tydzień. Dlatego w dniach od piątku do poniedziałku, powstrzymywano się od awantur wojennych. Do uznania poniedziałku dniem złym, niewątpliwie przyczyniło się i to, że wśród chrześcijan niedziela jest dniem odpoczynku, zaś pierwszy dzień tygodnia rozpoczyna dni ciężkiej pracy, trosk i trudów. Toteż do naszych czasów przetrwał zwyczaj, iż poważniejszych przedsięwzięć nie podejmuje się w poniedziałek, bo grozi im wiele trudów, kłopotów i niebezpieczeństw. Jakże często choroba, która nawiedzi człowieka w poniedziałek trwa dłużej niż dolegliwości, które przyszły w innym dniu.

Wiemy doskonale, że pewne dni miesiąca są feralnymi. Do takich należy dzień 13. Najgorszym jest 13 stycznia, bowiem cały miesiąc bywa nieraz jakby trzynastym w roku, gdy 12 miesięcy nie przyniosło pomyślnego rozwiązania spraw. Jeżeli styczeń nie zjawi się dobrymi wieściami, również uważany jest za miesiąc trzynasty w roku, a więc feralny. Złym dniem jest także 13 lipca, bo koncentruje w sobie siły dojrzałego lata, które w swym apogeum, bywają witalną depresją. A więc nie należy nadwyrężać swych sił w dniu 13 lipca. Kto zaś w tym dniu urodził się, a jeszcze w roku nieparzystym, lub jego dwie ostatnie cyfry są podzielne przez 13, ten nie osiągnie pożądanego celu, spotka go wiele trudności i żył będzie krótko.
Feralnym dniem jest także dzień 13 listopada, bowiem cały ten miesiąc jest najciemniejszy w roku, toteż nazywa się go czarnym lub miesiącem złego ducha. Kto wziąłby ślub w tym miesiącu szybko wdowieje lub nie znajdzie szczęścia w małżeństwie. Jeżeli dzień 13 miesiąca przypadnie w poniedziałek lub też jeśli Nowy Rok zacznie się w poniedziałek lub piątek, złe moce dni trzynastych potęgują się.

Możemy mówić również o feralnych latach. Oto np. rok 1813 rozpoczął się w piątek, a 1855 w poniedziałek, toteż klęskom nie było końca : wybuchły wojny, grasowała cholera, panował głód.
Astrologowie twierdzą, że mogą również wystąpić feralne wieki, Takim był koniec X i początek XI. Wtedy to, od 987 roku 1060 było 48 lat głodu, epidemii, złych mocy, które panowały nad światem. Ludzie ginęli jak muchy i to w takich ilościach, że żyjący nie mogli nadążyć z ich grzebaniem.
Należy podkreślić, że zawsze przy końcu wieku pojawiają się wróżby o mającym nadejść końcu świata. Bowiem zawsze przy końcu jednego wieku a na początku drugiego, występuje duże zagęszczenie ważnych wypadków, wydarzeń, które wywierają olbrzymi wpływ na ludzi i świat.